W grudniu ubiegłego roku wyjechałem do Finlandii. Na stałe. Zaniedbałem bloga i większość moich typowych zajęć przez przeprowadzkę (która wciąż trwa), naukę języka fińskiego i, nie ma co ukrywać, zwiedzanie. Jednym z zadań, które udało mi się zrealizować było nagranie nowej płyty i była to niesamowita przygoda.